Rozważania różańcowe

Start / Ogłoszenia / Rozważania różańcowe

Rozważania Różańcowe – Radosne (Ks. Mateusz Szerszeń CSMA)
Propozycja do rozważań tajemnic radosnych różańca świętego.
Panie Jezu, polecam Ci całego siebie: moje ciało, rozum, wolę, uczucia i pamięć. Niech rozważanie tajemnic radosnych skłoni mnie do przemiany wewnętrznej, abym umiał głosić radość ewangelii całemu stworzeniu.
Zwiastowanie
Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus (Łk 1, 31). Kierując się pragnieniem całkowitego oddania, polecam Ci, Jezu, w tej tajemnicy moje ciało. Wierząc głęboko w to, że wcielenie jest darem dla całego człowieka chcę przyjąć Słowo Boga skierowane do mnie. Niech staje się we mnie ciałem i napełnia Duchem, który uświęca. Maryja umocniona mocą Najwyższego czyni ze swojego ciała chodzące tabernakulum. Staje się świątynią, w której mieszka Syn Boży. Obym zawsze pamiętał o tym, że ciało nie jest dla rozpusty, lecz dla Pana, a Pan dla ciała (1 Kor 6, 13).
Nawiedzenie
Wydała ona okrzyk i powiedziała: Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnia się słowa powiedziane Ci od Pana (Łk 1, 45). Rozważając tajemnicę spotkania Maryi z Elżbietą oddaję Ci, Jezu, moje uczucia. Przykład Elżbiety stanowi lekcję, jak autentycznie okazywać uczucia innym. Przepełniona radością, zaskoczeniem i miłością wita Maryję i odkrywa dużo więcej niż to, co zewnętrzne. Jej świat uczuć spotyka się ze światem uczuć Maryi i dzięki temu intuicyjnie odkrywa, że Maryja nie przyszła sama, ale niesie ze sobą, oczekiwanego przez wieki, Pana. Obym umiał okazywać innym takie uczucia, które będą budowały, a nie niszczyły. Jezu, pozwól, abym dla moich braci i sióstr był zawsze dobry i miłosierny (por. Ef 4, 32).
Boże Narodzenie
Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli (Łk 2, 14). Tajemnica narodzenia Jezusa każe mi zastanowić się nad używaniem mojej woli. Bóg obiecuje pokój tym, którzy są ludźmi dobrej woli. Jezu, oddaję ci moją wolę i pragnę, aby zawsze skłaniała mnie ku dobru. Obym nie był głuchy na dobre natchnienia i glos sumienia. Pozwól, aby moja wola nie słabła pod naporem pokusy i cierpienia. Świadomy jestem tego, że często nie czynię bowiem dobra, którego chcę, ale czynię to zło, którego nie chcę (Rz 7, 19). Potrzebuję Twojej pomocy Jezu, aby stary człowiek, który we mnie mieszka nie miał władzy nad człowiekiem nowym, który żyje już tylko dla Ciebie.
Ofiarowanie
Moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, któreś przygotował wobec wszystkich narodów. (Łk 2, 30-31). Symeon w symboliczny sposób uosabia pragnienia ludzi Starego Przymierza czekających na Mesjasza. Pamięć, którą pielęgnowały kolejne pokolenia uzyskuje dzisiaj swoje spełnienie. Rozpamiętując wielkie dzieła Boże i obietnice złożone przez Boga w przymierzu z ludźmi, tworzy się tożsamość Nowego Izraela. Jezu, oddaję Ci moją pamięć, a co za tym idzie, całą historię mojego życia, którą w niej przechowuję. Niech nie będzie ona dla mnie bagażem w chodzeniu za Tobą, ale świadectwem, że w każdym momencie mojego życia (nawet w trudnym i bolesnym) Ty także byłeś obecny.
Odnalezienie
Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. (Łk 2, 41). W tajemnicy odnalezienia widzę Jezusa, który rozważa prawo Pana przez przysłuchiwanie się i zadawanie pytań. Jezu, oddaję ci mój rozum, aby nie prowadził mnie na manowce mojego myślenia, ale odkrywał prawdę ukrytą w Twoim słowie i całym stworzeniu. Niech będzie światłem, które przybliża mnie do Ciebie. Głupi bowiem z natury są wszyscy ludzie, którzy nie poznali Boga: z dóbr widzialnych nie zdołali poznać Tego, który jest, patrząc na dzieła nie poznali Twórcy (Mdr 13, 1). Obym umiał wytrwać w medytacji słów, które do mnie kierujesz i rozmyślał nad twym prawem dniem i nocą (Ps 1, 2).

Rozważania Różańcowe – Bolesne (Ks. Mateusz Szerszeń CSMA)
Propozycja do rozważań tajemnic bolesnych różańca świętego.
Proszę Cię Jezu, daj mi siłę do modlitwy, która przede mną stoi. Niech każda tajemnica będzie dla mnie pogłębieniem wiary i zachętą do miłości Ciebie i bliźniego. Maryjo, czuwaj przy mnie, a wytrwam do końca i będę zbawiony.
Modlitwa w ogrójcu
Czemu śpicie? Wstańcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie (Łk 22, 46). Modlitwa zawsze wiąże się z trudem. Co więcej, im większy trud, tym modlitwa jest bardziej owocna. Utrudzeni uczniowie zasypiają i tracą świadomość obecności cierpiącego Boga, a przecież każdy chciałby przekonać się, że nasz Bóg nie jest tylko obserwatorem cierpienia, ale sam też staje się jego uczestnikiem. Jezus modli się w ogrójcu i doświadcza zmagania, które każe postawić mu wszystko na jedną kartę. Oddaje całe swoje życie w ręce Ojca i to Jemu poleca dalsze dzieło. Jakże często nie potrafimy docenić takiego trudu na modlitwie. Pragniemy, aby dzięki naszej modlitwie zmieniało się wszystko wokół nas, ale nie jesteśmy w stanie oddać naszego losu w ręce Boga. Jezus kieruje do nas słowa przebudzenia. Pragnie naszej pełnej świadomości, oddania i trzeźwości umysłu. W przeciwnym razie ślepi na dzieło Boże ulegniemy pokusie (por. Łk 22, 46).
Biczowanie Jezusa
Zostanie wydany w ręce pogan, będzie wyszydzony, zelżony i opluty; ubiczują Go i zabiją (Łk 18, 32). Wbrew pozorom ludzie nie pozostali obojętni na słowa i czyny Jezusa. Znienawidzili go za to i postanowili zabić. Biczowanie jest momentem, w którym to ludzie przejmują inicjatywę i wymierzają krzywdzącą sprawiedliwość. Systematycznie, dokładnie, w imię prawa i przywileju władzy chłoszczą Syna człowieczego, bo ludzkiej sprawiedliwości zawsze musi stać się zadość. Biczowanie ma nam uświadomić jak bardzo potrafimy wykorzystać dobre idee do złych rzeczy. Karcimy sprawiedliwego, bo na to zasłużył, nie wyraził skruchy, nie przeprosił, co więcej nawet nie podniósł na nikogo głosu. Krew Syna Bożego, po raz pierwszy, spada na ziemię. Najczystsza świętość miesza się z brudem i prochem ziemi, z którego ulepiony jest człowiek (por. Rdz 2, 7).
Cierniem ukoronowanie
A żołnierze, uplótłszy koronę z cierni, włożyli Mu ją na głowę i okryli Go płaszczem purpurowym (J 19, 2). Nie wystarcza zwykłe wymierzenie kary. Trzeba jeszcze pokazać ludziom, jak słaby i biedny jest człowiek w swoim poniżeniu. Karykatura króla poruszy wszystkich. Oczywiście nie do nawrócenia, ale do śmiechu i szyderstwa. Jezus ośmieszony, z koroną na głowie, godzi się na przyjęcie tego, co w ludzkim umyśle zrodzić się może najgorszego. Rozum – piękny dar Boga przekazany wyłącznie ludziom – staje się narzędziem zła. Czasami wydaje się nam, że grzech to tylko coś zewnętrznego, ale nie szukamy źródła, z którego wypływa. To właśnie w naszej głowie wszystko się zaczyna. Tam, schowani przed wzrokiem innych, obmyślamy zasadzkę na sprawiedliwego. Dopóki zło panuje w naszej głowie na próżno szukamy mądrości. Mądrością jest bowiem bojaźń Boża, a unikanie zła rozumem (Hi 28, 28).
Droga krzyżowa
Zabrali zatem Jezusa. A On sam, dźwigając krzyż, wyszedł na miejsce zwane Miejscem Czaszki (J 19, 16). Najdłuższa droga w dziejach świata. Prowadzi od pierwszego grzechu w Raju po ostatni grzech człowieka końca czasów. Wyboista, nierówna i zagmatwana, ale co najgorsze śmiertelnie niebezpieczna. Jezus wchodzi na tę drogę gotowy na wszystko. Wie, że na jednym upadku się nie skończy. Wie, że spotka tam różnych ludzi. Zabierze to wszystko na Kalwarię. Tam jest przystanek końcowy i to tam cała ludzkość zostanie wyniesiona do góry. Także nasze drogi z Jezusem nie są łatwe. Ważne jest to, aby nie zwątpić, że nadal jestem na dobrej drodze. Pójdę za Jezusem, a On mnie poprowadzi. Każdy kamień i każda nierówność pod moją stopą będzie odczuwana także pod jego stopami. Będziemy wspólnie współtowarzyszami podróży, która swój bieg kończy w krainie, gdzie mieszkań jest wiele (J 14, 2).
Śmierć Pana Jezusa
I skłoniwszy głowę, oddał ducha (J 19, 30). Nie ma wystarczających słów, aby opisać, czym jest śmierć najlepszego z ludzi i jedynego Boga, jaki istnieje. Człowiek jednak zdolny był do takiego czynu. Błąd… To JA byłem zdolny do czegoś takiego. Nie jestem z tego dumny, ale przecież też nic nie zrobiłem, aby zmienić los Tego, któremu obiecałem wierność aż po grób. Jestem zdolny powiedzieć: Panie, nigdy to na ciebie nie przyjdzie. Gotów jestem życie za ciebie oddać. Chwilę później uciekam, bo nie chcę patrzeć na tę śmierć, a przy okazji może nawet zachowam własne życie. Dopóki jednak nie stracę tego, co dla mnie najcenniejsze, nie będę miał współudziału w tym, co dla mnie przygotowane prze Boga. Paradoks krzyża jest paradoksem zbawienia. Nie zasłużyłem, a jednak otrzymuję, bo taki jest Bóg, który umarł za mnie, gdy jeszcze byłem grzesznikiem (Rz 5, 8).

Rozważania Różańcowe – Chwalebne (Ks. Mateusz Szerszeń CSMA)
Propozycja do rozważań tajemnic chwalebnych różańca świętego.
Maryjo, prowadź mnie przez rozważania chwały twojego Syna i chwały, która czeka na wszystkich, którzy uwierzyli. Umacniaj we mnie radość paschalną, abym nigdy nie zwątpił w sens chodzenia za Jezusem. Czuwaj i poprowadź do nieba, gdzie czeka mnie największe szczęście.
Zmartwychwstanie
Wy się nie bójcie! Gdyż wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego. Nie ma Go tu. bo zmartwychwstał, jak powiedział (Mt 28, 6). Często pierwszą reakcją na rzeczy nowe jest strach. Rodzi się on w sercach ludzkich, gdy doświadczamy czegoś, co przekracza nasze wyobrażenia i ludzkie zdolności. Dla Boga natomiast nie ma nic niemożliwego. Bóg nigdy nie kieruje się strachem. Oddajmy w tej tajemnicy wszystkie nasze lęki. Nie dajmy, aby poprzez strach grzech wszedł do naszego serca. Uwierzmy w słowa hymnu: Tobie, Panie, zaufałem, nie będę zawstydzony na wieki!
Wniebowstąpienie
Idźcie na cały świat i głoście Ewangelie wszelkiemu stworzeniu! (Mk 16, 15). Ostatnie słowa odchodzącego Jezusa skłaniają apostołów do działania. Wszystko, czego nauczyli się będąc blisko Pana, musi teraz być wprowadzone w życie. Nie wystarczy nieustannie spoglądać w niebo, ale trzeba podjąć konkretne działanie. Wierzymy bowiem, że jest z nami aż do skończenia świata. Oddaję ci, Jezu, całą moją pracę, którą wykonuję dla Królestwa niebieskiego. Nie pozwól, aby dotknęło mnie zniechęcenie. Obym pamiętając o twoim wniebowstąpieniu unosił siebie i innych w kierunku nieba.
Zesłanie Ducha Świętego
Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. (Dz 2, 1). Zesłanie Ducha jest momentem kluczowym w dziejach Kościoła. Od tego momentu jedność będzie miała kluczowe znaczenie dla całej wspólnoty wierzących w Chrystusa. Jedność domaga się wejścia w relację z innymi i poszukiwania wspólnego celu. Obym umiał docenić dar, który Bóg dał mi przez obecność innych. Niech każde moje słowo i działanie będzie budujące dla wspólnoty rodzinnej, parafialnej, zakonnej, koleżeńskiej. Jezu, poślij swojego Ducha, abym umiał bez żadnych wątpliwości wypowiedzieć wyznanie wiary, że tylko Ty jesteś Panem (por. Rz 10, 9).
Wniebowzięcie
A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. (J 14, 3). W poszukiwaniu sensu życia i celu bycia uczniem Chrystusa patrzę na Maryję, która idzie tam, gdzie jest jej Syn. Konsekwencją jej bliskości z Jezusem jest nagroda wspólnego przebywania z nim na wieki. Obietnica Boża jest nieodwołalna. Niebo zostało otwarte dla wszystkich, którzy go pragną. Obym umiał zawsze odnajdywać sens mojego życia w tym, co leży poza rzeczywistością ziemską. Niebo nie jest bowiem dla tych, którzy ufają swoim dostatkom i chełpią się z ogromu swych bogactw (Ps 49, 1), ale dla cichych i pokornego serca.
Ukoronowanie
Wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod Jej stopami, a na Jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu. (Ap 12, 1). Koniec wieńczy dzieło. Maryja, jako pierwsza chrześcijanka, staje się typem Kościoła, który czeka na ukoronowanie w niebie. To, co było przeznaczone dla Boga, staje się częścią ludzkiej egzystencji. Nieśmiertelność, która na nas czeka nie będzie zwykłym trwaniem w nieskończoność, ale rozwijającym uściskiem miłości, dzięki któremu będziemy z każdą sekundą żyli i kochali bardziej. Obym rozważając tę tajemnicę, na nowo, przypomniał sobie o miłości, którą Bóg mnie obdarza. Z miłości tej wypływa nadzieja, że czeka mnie świat rzeczy, których ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało (1 Kor 2, 9).

Rozważania Różańcowe – Światła (Ks. Mateusz Szerszeń CSMA)
Propozycja do rozważań tajemnic światła różańca świętego.
Duchu Święty, oświecaj mój umysł, umacniaj wolę. Daj, abym rozważając tajemnice życia Jezusa i Maryi czerpał inspirację do pogłębiania swojej wiary i kroczenia tymi samymi ścieżkami co Oni. Maryjo, nauczycielko życia, wspomagaj mnie w mojej codzienności i na modlitwie, abym nie ustawał w drodze do twojego Syna.
Chrzest w Jordanie
Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie (Mt 3, 17). Chrzest jest nowym początkiem. W życiu Jezusa był początkiem misji, którą zlecił mu Ojciec. Od tego momentu Jezus-Mesjasz z mocą zaczyna wielkie dzieło zbawiania człowieka. Dla mnie chrzest jest nie tylko nową misją, ale i nowym życiem. Daj mi Jezu siłę , abym nigdy nie sprzeciwił się temu, co otrzymałem na chrzcie świętym. Stałem się dzieckiem Boga, w którym Ojciec ma upodobanie. Niech na zawsze wyśpiewuję hymn dziękczynienia za to, że otworzyłeś mi drzwi do Kościoła, bo w nim pragnę żyć i umierać.
Wesele w Kanie
Nie mają już wina (J 2, 3). Doświadczenie niedostatku na weselu w Kanie jest symbolicznym przedstawieniem niedostatku, którego doświadcza każdy człowiek. Często świadomi jesteśmy naszych niedostatków i braków. Uwierają nas, niepokoją i martwią. Nie zawsze potrafimy im zaradzić. Wsłuchajmy się w słowa, które Maryja kieruje do każdego z nas: Uczyńcie cokolwiek wam powie (J 2, 5). Tu leży recepta na wszelkie nasze niedostatki. To, co wydaje się naszym brakiem , często jest jedynie iluzją. Jedyną rzeczą, której powinniśmy się obawiać to utrata łaski uświęcającej. Jezu spraw, abym zawsze chodził pełny. Pełny twojej łaski.
Głoszenie Królestwa Bożego
Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie (Mt 4, 17). Jezus w Ewangelii jest w ciągłym ruchu. Dopiero krzyż go unieruchamia. Uczeń Jezusa też powinien znaleźć się w orbicie pielgrzymowania Jezusa. Tylko ciągła zmiana i rozwój dają szansę na autentyczne nawrócenie. Nie chodzi nam jednak o samodoskonalenie i osiąganie jakiejś formy doskonałości, ale pokorne naśladowanie Boskiego Pielgrzyma. Często, aby głosić autentycznie ewangelię muszę zrezygnować z własnych ambicji, przywilejów i pomysłów. Mam głosić Jezusa i Jego królestwo, a nie siebie. Jezu, ulecz mnie z pychy, która przesłania twoje słowo, a wysuwa na pierwsze miejsce moją osobę. Chodzi mi tylko o to, abyś Ty wzrastał, a ja się umniejszał (por. J 3, 30).
Przemienienie
Tam przemienił się wobec nich. (Mk 9, 3). Czasami można ulec wrażeniu, ze przemienienie było jakimś niezwykłym ukazaniem się Jezusa w chwale. Prawda jest jednak taka, że Syn Boży właśnie wtedy pokazał się w prawdziwej postaci. Bez zasłony i w pełnej okazałości zachwycił uczniów do tego stopnia, że niemal postradali zmysły. Jezu, uchroń mnie od zbytniego „uczłowieczania” Twojej działalności. Pomnóż we mnie wiarę, że nie jesteś tylko cudownym człowiekiem, ale prawdziwym Bogiem. Niech przemiana, którą ujrzeli uczniowie będzie także dla mnie zapowiedzią ujrzenia Ciebie takim, jaki jesteś naprawdę.
Ustanowienie Eucharystii
To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę! Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana. (Łk 22, 19-20). Chleb i kielich z winem. Niezaprzeczalne znaki Twojej obecności miedzy nami. Nie wystarczyło, żeby były tylko symbolami. Chodziło o to, aby stawały się częścią nas. Tworzyły komunię: komunię z Bogiem i komunię między ludźmi. Łączy nas Chrystus. Mamy w rękach dar, którego słowami nie da się wyrazić. Najcenniejszy skarb świata powierzony został w ręce ludzi. Od tej pory nie będzie już wątpliwości, że nasz Bóg jest wielki. Jezu, obym zawsze umiał docenić Twoją obecność miedzy nami. W chwilach zwątpienia, trudności i zwykłej codzienności przychodzę do Ciebie i patrzę na chleb, pod którym się ukryłeś. Czekam na Ciebie, a Ty przychodzisz cicho i niepostrzeżenie.